Loading...

Po co komu schron? - część 2

Udało ci się na czas uzyskać wszystkie niezbędne dokumenty oraz zrealizować i wyposażyć schron. W wypadku sytuacji awaryjnej, potencjalny agresor nie będzie informował z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem o zrzuceniu bomby atomowej, do schronu musimy dostać się więc natychmiast po ogłoszeniu alarmu. Innymi słowy musi on być bardzo blisko. Brak czasu na przygotowania ma także jeszcze jedną bardzo ważną implikację, schron musi być stale gotowy, nie tylko pod kątem dostępności i sprawności, ale także niezbędnego zaopatrzenia

 

Wiemy już, że schron musimy mieć zawsze pod ręką. W przypadku obiektów zapewniających przetrwanie bombardowania, czy też wybuchu atomowego nasze schronienie musi mieć także niemałą wytrzymałość. Bomba burząca o wadze 500kg przebija około 2,5m warstwę betonu i nawet kilka metrów ziemi, trafienie taką bombą zniszczy także cały budynek jednorodzinny znajdujący się na powierzchni. W przypadku rakietowych pocisków przeciw umocnieniom te wartości są znacznie większe. Dla pocieszenia istnieje znikome ryzyko że Twój dom będzie celem precyzyjnego bombardowania a bomby atomowe detonowane są przeważnie na pewnej wysokości ponad celem. Przed efektami burzącymi wybuchu atomowego zabezpieczy nas już schron który wytrzyma trafienie zwykłą bombą lotniczą, jednak obiekty znajdujące się na powierzchni z dużym prawdopodobieństwem zostaną zdmuchnięte nawet w odległości 15-20km od punktu detonacji.

 

Nasz schron zakopany głęboko pod domem w którym mieszkaliśmy przetrwał zarówno bezpośrednie wybuchy jak i eksplozję atomową w pewnej odległości. Ponad nami znajduje się teraz zanieczyszczona, usiana kraterami i gruzem pustynia, niezbyt zachęcająca aby ją odwiedzać w najbliższym czasie. Na przyszłość przyda się strefa dekontaminacyjna pomiędzy wejściem do schronu a jego przestrzenią mieszkalną, ale o tym później. Przeżycie w schronie nie będzie proste i tutaj właśnie kluczowe jest jego odpowiednie zaprojektowanie. Do w miarę komfortowego funkcjonowania potrzebne będą zarówno rzeczy tak podstawowe jak powietrze jak i te mniej oczywiste jak gry komputerowe. W przypadku przebywania w zamkniętym zespole pomieszczeń przez kilka lat trudno tak naprawdę określić, które z nich są najważniejsze, niektóre jednak są bardziej niezbędne od pozostałych.

 

Schron powinien być wyposażony w zabezpieczoną przed zniszczeniem czerpnię powietrza zewnętrznego, system filtrowentylacyjny oraz wyrzutnię powietrza zużytego. W środku powietrze należy jeszcze rozprowadzić do poszczególnych pomieszczeń. Możemy także wyposażyć schron w system o obiegu zamkniętym (jak w łodzi podwodnej lub na stacji kosmicznej), ale będzie to rozwiązanie niesłychanie kosztowne. Odpowiednie systemy filtracyjne zapewnią uzdatnienie powietrza zewnętrznego w odpowiednim stopniu.

 

 

Wodę możemy magazynować, ale jest to rozwiązanie niezbyt korzystne, gdyż przez lata będziemy potrzebować jej naprawdę dużo a zapewnienie obiegu zamkniętego tak jak w przypadku powietrza pociąga za sobą olbrzymie koszty. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest studnia głębinowa wraz z systemem uzdatniania wody oraz niezbyt duże zbiorniki awaryjne.

 

W przypadku żywności niestety kluczowa jest pojemność przestrzenii magazynowej, gdyż jej produkcja w warunkach podziemnych jest mocno utrudniona. Schron musi być stale zaopatrzony w produkty zapewniające przeżycie przez określony czas. Należy je regularnie wymieniać, aby posiadały odpowiednio długi okres przydatności do spożycia. Ilość wszystkich produktów będzie rosnąć wraz z ilością osób przebywających w schronie oraz planowanym czasem przebywania w nim. Magazyny powinny być suche i dobrym pomysłem jest rozdzielenie zapasów na kilka pomieszczeń. Istnieje możliwość zorganizowania w odpowiednio dużym schronie podziemnej uprawy roślin, najlepiej metodą hydroponiczną. Rozwiązanie to będzie wymagać jednak znacznej ilości energii elektrycznej oraz dużej przestrzenii, co znacząco podnosi koszty budowy i funkcjonowania schronu. Ze względu na czas wzrostu roślin spełni raczej funkcję psychologiczną niż zaopatrzeniową, ale może to być niezwykle ważne w perspektywie spędzenia kilku lat pod ziemią.

 

Większość urządzeń nie obejdzie się obecnie bez energii elektrycznej i w dłuższej perspektywie to właśnie ten zasób będzie kluczowym do przetrwania w odizolowaniu od świata zewnętrznego. Będziemy potrzebować jej relatywnie dużo, zarówno do oświetlenia pomieszczeń, jak i zapewnienia funkcjonowania filtrów wody i powietrza a także do gotowania i systemów rozrywki. Energia elektryczna ma przy wielu zaletach tę wadę, że bardzo ciężko ją efektywnie zmagazynować. Najprostszym rozwiązaniem jest podłączenie się do kilku punktów sieci zewnętrznej, jednak w czasie wojny najprawdopodobniej okaże się, że dostawa energii z zewnątrz nie będzie możliwa. Prąd wytworzyć możemy sami, poprzez spalanie paliw kopalnych (gazu, ropy). Proces ten jest dość wydajny, jednak jeśli pomyślimy o przebywaniu w schronie kilka lat być może dojdziemy do wniosku, że nie mamy możliwości magazynowania tak dużej ilości ropy do naszych agregatów prądotwórczych jakiej będziemy potrzebować. Niestety przenośne reaktory jądrowe, zapewniające tanią i bezpieczną energię nie są dostępne na rynku, a wszystkie urządzenia zewnętrzne jak wiatraki czy kolektory zostały zniszczone. Elektrownia geotermalna także nie jest prostym i dającym się zastosować rozwiązaniem. W ostateczności zostaje tutaj siła ludzkich mięśni oraz system magazynowania energii w zespole akumulatorów typu Tesla Powerwall.

 

Nasze przebywanie pod ziemią wiązać będzie się także z potrzebą magazynowania odpadów, których nie będziemy w stanie oddać do przedsiębiorstwa zajmującego się ich wywozem i utylizacją. O ile ze ściekami sanitarnymi poradzimy sobie względnie prosto projektując przydomową oczyszczalnię ścieków to odpady stałe będą stanowić nie lada problem, narastający wraz z czasem przebywania w schronie. Jeden z magazynów żywności w miarę jego opróżniania pełnić zacznie rolę składu śmieci. Ponieważ nie będziemy mogli w żaden sposób ich zutylizować zawczasu należy przewidzieć magazynowanie rzeczy w sposób ograniczający powstawanie odpadów.

 

Nasz schron ma zapewnić przetrwanie przez kilka lat, oznacza to, że sprzęt który posiadamy może zwyczajnie odmówić posłuszeństwa. Warto więc zdublować systemy podtrzymujące życie oraz przewidzieć możliwość wykonania prostej naprawy sprzętów. Warsztat należy wyposażyć nie tylko w narzędzia ale także możliwie jak największa bazę danych o posiadanym sprzęcie. Użycie google nie będzie najprawdopodobniej możliwe.

 

Kolejną częścią przebywania w odcięciu od świata jest przygotowanie zapasu środków medycznych. W najmniejszym zakresie muszą to być środki opatrunkowe i odkażające oraz zwalczające zatrucia i infekcje.

 

Pomieszczenia techniczne i magazynowe zapewnią przetrwanie, aby mieć możliwość z nich korzystania potrzebna jest także przestrzeń mieszkalna, spanie na zapasach będzie dość klaustrofobiczne i niezbyt wygodne. Zależnie od ilości osób przebywających w schronie musimy przewidzieć odpowiednią jej wielkość. W przypadku schronów przewidzianych do długiego okresu autonomicznego użytkowania warto zadbać o sporą przestrzeń dla każdego z mieszkańców (indywidualne sypialnie, garderoby, łazienki). Niezbędne będą także pomieszczenia, które określilibyśmy dziennymi w domu, jak kuchnia, salon czy też pokoje wspólnej i indywidualnej rozrywki. Telewizory z zapasem zgromadzonych na miejscu, a nie “w chmurze” filmów (tak internet będzie najprawdopodobniej niedostępny), czytniki z bazą książek, konsole do gier, komputery, siłownia czy też basen. Im większą różnorodność przewidzimy tym większa szansa, że odosobnienie w schronie przetrwamy w dobrym stanie psychicznym. Warto zadbać tutaj o multifunkcjonalność pomieszczeń. Korytarze mogą zostać zaprojektowane w taki sposób aby umożliwiały jogging, uprawy hydroponiczne będą naszym “parkiem” a warsztat może umożliwić majsterkowanie.

 

W wypadku ataku nuklearnego najprawdopodobniej, przynajmniej w początkowej fazie, przestanie istnieć infrastruktura telekomunikacyjna jaką znamy. Schron musi więc zostać zaopatrzony w różne rodzaje środków łączności jakie potencjalnie będzie można wykorzystać. Odbiorniki radiowe o szerokim zakresie fal, radia CB i inne mogą okazać się bardzo przydatne, jako że nie chcemy zostać zupełnie odcięci od świata. Schron musimy wyposażyć w wyjścia, najlepiej więcej niż dwa. Muszą zostać one zabezpieczone szczelnymi odpornymi na ciśnienie wywołane wybuchem, wyważenie oraz gazy drzwiami pancernymi, a ich lokalizacja zapewniać że pozostaną nie zasypane gruzem. Optymalnym rozwiązaniem jest, aby wejście główne posiadało przedsionek dekontaminacyjny. Wyposażenie schronu w skafandry przeciwradiacyjne jest także dobrym pomysłem. Zależnie od skali zniszczeń na powierzchni komunikacja ze światem może wymagać instalacji anten zewnętrznych, warto być na to przygotowanym.